Mój styl

Odnalezienie własnego stylu zajęło mi aż 10 lat! Bardzo tego potrzebowałam, ponieważ moja szafa od zawsze pękała w szwach, a ja nigdy nie miałam się w co ubrać, co stało się dość męczące i kosztowne!  „Przebieranki” i naśladowanie innych kobiet, nie pomagały, więc zaczęłam szukać głębiej, w sobie. Zadawać pytania kim jestem, co lubię, jakie mam potrzeby? I udało się.  Znalazłam klucz do odnajdywania stylu. Okazało się, że z charakterystycznym dla nas stylem, przychodzimy na świat! To miejsce i sposób, w jaki chcemy żyć, praca i hobby, i wiele innych czynników! Ciekawe prawda? Moje testy, kolarz i rozmowa, ujawniają go bezbłędnie!

Kiedy ja odnalazłam swój, poczułam wielką ulgę. Nigdy kupowanie i kompletowanie garderoby, nie sprawiło mi tyle radości i pewności, że wreszcie wiem „co jest moje”. Teraz zakupy robią się w mig, same! I najważniejsze, zawsze mam się w co ubrać i czuję się w tym sobą!

Popatrz sama, mam 160 cm wzrostu, a troszkę szalałam? Dla porównania, pod spodem kilka zdjęć współczesnych, żebyś mogła zobaczyć moje efekty pracy nad sobą.

A tak „klasycznie” wyglądam dziś:)

fot. Ewa Oracz www.frankaromanow.pl