Rekomendacje

„Fotomodeling” z Basią to super zabawa. Odnalazłam nową dziewczynę w sobie. Nie przypuszczałam, że mogę wyglądać tak atrakcyjnie. Im dłużej patrzę tym bardziej nie wierzę. Wąskie jeansy to duże zaskoczenie, jak również wysokie buty i dopasowana grzeczna garsonka. W sklepie nawet bym nie spojrzała na takie fasony. Duży fun przy mierzeniu Baśkowych zestawień, jak również ogromna inspiracja i energia zmian. Dzięki!!!

„Po tej niewinnej sesji ubraniowej, czuję się silniejsza! Spojrzałam na siebie zupełnie z innej perspektywy! Oczywiście czułam się kobietą, ale mój wizerunek zewnętrzny nie był spójny z moim środkiem! Uwierzyłam, że zmiana zewnętrzna, może wzmocnić poczucie bycia kompletną i spójną”

Porady ciuszkowe sprowadziły mnie na dobrą drogę. Niby wiem, jakie kolory i kroje są dla mnie dobre ale co i raz kupuje jakieś „zupełnie od czapy” fatałaszki zainspirowana modą  lub pomysłem koleżanki. A moje chwilowe kłopoty, wpędziły mnie jeszcze w chęć bycia niewidoczną. Tak, będę trzymała się mojej linii, która dodatkowo została tak fajnie nazwana awangardową klasyką. Wielkie dzięki. No i ten odważny róż wprowadzony do mojej garderoby tyle świeżości i nowych możliwości! Ta zmiana garderoby to nie tylko wizerunek zewnętrzny, to również zmiany wewnętrzne.

…sterta ubrań, miliony wspomnień, z którymi dotychczas trudno było się rozstać…W tej sytuacji wyjazd do Mrągowa okazał się strzałem w dziesiątkę! Wycinanki z gazet- mówiły same za siebie- podobały mi się ubrania na cebulkę, proste, wygodne…- w skrócie pisząc- „styl miejski”! Przy okazji utwierdziłam się w przekonaniu, że moje dotychczasowe poszukiwania stylu, intuicyjnie krążyły wokół dobrego jąderka. Odkryłam również, że warto postawić na jakość ubrań .  Musze przyznać  że przymierzanie markowych ciuchów „z drugiej ręki”, to niezła frajda. Czułam się jakbym występowała na pokazie mody, ale nie chodzi o trzęsące się nogi ;) Te nowe wcielenia pozwoliły mi znowu odkopać prawdziwą siebie, dokonać zmiany wizerunku, na którą sama bym się chyba w takim tempie nie odważyła?:)Ta magiczna Eco-Metamorfoza dodała mi pewności siebie,  obudziła we mnie uśpioną dotąd, bardzo szczęśliwą kobietę! Basiu, serdecznie dziękuję za cenne rady i wskazówki :) Życzę Ci sukcesów, nie tylko zawodowych! Ps. A tak przy okazji, gdybyś oczywiście „przypadkiem” wyłowiła dla mnie jakąś perełkę, daj znać:)

O dziwo czuje się pewniej, młodziej, radośniej….uniesiony, super! Ja, który nie zwracałem nigdy uwagi na materię, wreszcie poczułem, że ona też jest ważna, bo mnie otacza i wyraża! Jakbym wszedł w inny obszar energetyczny…wreszcie harmonijny ze mną.